Kaziopole wieś w gminie Rogoźno powiat Oborniki

Miejscowość związana z rodziną Balcer i Kaźmierczak


Niewiele historycznych informacji istnieje na temat historii Kaziopola. Wieś Kaziopole powstała tuż obok starej historycznie znanej wsi Grudna. Było to stosunkowo niedawno gdyż prawdopodobnie około lat czterdziestych XIX wieku. Jest to jednak tylko przypuszczenie i bierze się stąd iż w przekazach  rodzinnych mówiło się że nasz dziadek Franciszek Kaźmierczak brał  udział i był jednym z organizatorów obchodów 100- lecia wsi. Było to w czasie gdy był  już gospodarzem w swoim gospodarstwie odziedziczonym po ojcu Marcinie, co nastąpiło w pierwszej połowie XX wieku. Istnieje też zdjęcie z obchodów  100-lecia wsi, niestety zdjęcie nie jest opatrzone datą, ale sądząc po wieku będącej  na nim Janiny Kaźmierczak zostało zrobione prawdopodobnie już po wojnie ale przed 1947 rokiem kiedy to Janina wyszła za mąż i zamieszkała w Rogoźnie.  Tak więc rocznicę 100-lecia istnienia Kaziopola obchodzono prawdopodobnie w rok po  wojnie ok. 1946 roku.
Etymologicznie nazwa wsi Kaziopole wywodzi się od imienia Kazimierz. Dawniej miejsce gdzie obecnie jest położona wieś prawdopodobnie potocznie zwano "Kazia pole" co zmieniono zapewne w pierwszej połowie XIX wieku kiedy powstała już regularna wieś i nazwa jej została ustalona na Kaziopole.  
W 1867 r istniała tutaj szkoła do której uczęszczało 50 dzieci narodowości polskiej i niemieckiej a nauczycielem wówczas był Konstanty Zimniewicz. W końcu XIX i początku XX wieku wielu Polaków z powodu braku pracy i braku perspektyw życiowych emigrowało do Stanów Zjednoczonych Ameryki (USA). Które wówczas były szeroko otwarte dla emigrantów. W owym czasie pięcioro dzieci Marcina Kaźmierczaka z Kaziopola też emigrowało do USA. Byli to Walenty (Walter), Michał (Michaell), Antoni (Anton), Wincenty (Vincent) i Jadwiga (Hattie). Nie byli oni pierwsi z rodziny Kaźmierczaków którzy wyjechali za ocean gdyż jeszcze w końcu XIX wieku pojechał tam Franciszek Madaj syn Marianny Madaj która była siostrą Marcina Kaźmierczaka. Tak więc Franciszek Madaj był starszym kuzynem emigrujących dzieci Marcina Kaźmierczaka. Wyjechał on do USA jeszcze w XIX wieku, bowiem już tam w 1890 roku brał ślub z Elżbietą Rosek. Jako pierwsi z dzieci Marcina zapewne na zaproszenie Madaja, wyjechali Walenty z żoną Heleną i Wincenty który wówczas miał zaledwie 17 lat.  W niemieckim porcie Bremen
wsiedli oni na statek "SS Köln" i w marcu 1907 roku dopłynęli do Baltimore w USA. Walenty początkowo pracował jako murarz a Wincenty jako stolarz-cieśla. Antoni przybył do USA również w 1907 roku lecz nie było go na liście pasażerów "SS Köln" więc zapewne wyruszył innym statkiem nieco później. Michał aby uniknąć służby wojskowej w pruskiej armii przypłynął do Nowego Jorku 16 kwietnia 1910 roku. Najpóźniej wyjechała Jadwiga jedyna z córek Marcina która zdecydowała się emigrować do USA. Jak widać emigracja Kaźmierczaków następowała w kilku etapach. Wszyscy oni założyli rodziny i ich potomkowie dzisiaj noszą nazwisko Kazmer. Zmiana nazwiska była zapewne spowodowana trudnościami związanymi z wymową nazwiska Kaźmierczak. W 1919 roku bracia Jan, Józef i Kazimierz Kaźmierczakowie brali jako ochotnicy czynny udział w Powstaniu Wielkopolskim za co dwaj z nich zostało odznaczonych Krzyżem Walecznych i Krzyżem Powstańczym.
 Szkoła w Kaziopolu wcześniej już wspomniana działała jeszcze w okresie międzywojennym w której były tak zwane cztery klasy Szkoły Powszechnej w których to było 7 oddziałów gdzie pobierano naukę kilku klas jednocześnie, z uwagi na małą liczebność poszczególnych roczników. Po reformie w 1932 roku była to szkoła Powszechna pierwszego stopnia, gdzie nauka trwała 7 lat w systemie czteroklasowym czyli pierwsze dwie klasy trwały po 1 rok, 3 klasa- 2 lata a 4 klasa- 3 lata. Wówczas nauczycielem był tam pan o nazwisku Wojciech Kubas. Do tej szkoły uczęszczały między innymi wszystkie dzieci Franciszka Kaźmierczaka, w tym też moja mama Janina Kaźmierczak po mężu Koprowska. We wsi Grudna tuż przy granicy Kaziopola zachowała się zagroda "poniatówka" z 1935 roku z charakterystycznym drewnianym domem, świadczy to o tym że w czasie międzywojennym istniała potrzeba sprowadzenia tu osadników. Bo taki był cel budowy przez Państwo Polskie tych domów które swą nazwę zawdzięczają nazwisku owczesnego ministra rolnictwa Poniatowskiego. W środku wsi przy ulicy ale na terenie zagrody należącej do rodziny Kaźmierczaków, stoi kapliczka tak zwana "figura" ufundowana  przez rodzinę Kaźmierczaków jako podziękowanie za odzyskanie gospodarstwa z rąk niemieckiego osadnika. Po wojnie z polecenia Teresy Kaźmierczak kapliczka ta została zbudowana przez murarza o nazwisku Zengier z Parkowa. została też poświęcona, a matką chrzestną była Janina Kaźmierczak. Obecnie kapliczka jest odnowiona i obudowana ceramicznymi płytkami przez Mirosława, (wnuka Franciszka) który nadal mieszka i pracuje w tym gospodarstwie. Od czasu poświęcenia  jeszcze do początków lat sześćdziesiątych XX w. przy tej kapliczce przed Wielkanocą odbywało się święcenie tak zwanej święconki. Wtedy mieszkańcy o wcześniej uzgodnionej z księdzem porze przynosili pod tą kapliczkę koszyki z wielkanocnymi potrawami a przybyły kapłan z parafii w Rogoźnie poświęcał owe specjały. Tradycja ta istnieje do dzisiaj lecz obecnie robi się to w domu Kaźmierczaków.
W czasie okupacji niemieckiej bogatsi rolnicy zostali wysiedleni by w ich gospodarstwach miejsce zajęli niemieccy osadnicy. Po wojnie rolnicy ci wrócili do swych zagród. W taki sposób została wysiedlona rodzina Marcina Kaźmierczaka do miejscowości Kamińsko koło Murowanej Gośliny, Sam Marcin tego nie przeżył gdyż na wieść o przymusowym wysiedleniu zachorował i po tygodniu zmarł. Tuż po pogrzebie pozostała rodzina opuściła swe rodzinne gniazdo. Zarówno przed wojną jak i po wojnie wieś przynależała do parafii św. Wita w Rogoźnie. W okresie okupacji niemieckiej wieś należała do parafii w Ryczywole gdyż okupant z Kościoła w Rogoźnie zrobił magazyn. Wiele kobiet z Kaziopola należało do kółka różańcowego przy rogozińskiej parafii, którego cechą charakterystyczną było to że jego członkinie ubierały się w tradycyjny wielkopolski  strój ludowy z nierozłącznym koronkowym czepcem. Jeszcze w początku lat siedemdziesiątych widywało się panie idące w takich strojach na uroczystości kościelne. Między innymi Teresa Kaźmierczak była członkiem tego koła i zapewne z tej racji wpisała się do historii parafii jako matka chrzestna dzwonnicy drewnianej którą po wojnie zbudowano w miejscu murowanej (rozebranej przez Niemców) na terenie przykościelnym parafii św. Wita.
W latach 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa pilskiego. Natomiast od 1998 roku po kolejnej reorganizacji znalazła się znowu w powiecie obornickim województwa wielkopolskiego. Przez wieś przebiega też linia kolejowa prowadząca z Rogoźna do Krzyża nad Notecią, obecnie nieco zaniedbana. Poza wymienionym już nazwiskiem Kaźmierczak, mieszkają tu także z dziada pradziada zasłużone rodziny takie jak Balcer, Tecław, Piechowiak, Milke oraz Janka. Wiele też rodzin dawniej tu mieszkających dziś już niema tu swych przedstawicieli. Przykładem może tu być rodzina Żurowskich która była też spokrewniona z Kaźmierczakami.
 Kaziopole jest wsią typowo rolniczą. Zabudowa wsi zwarta, skoncentrowana wzdłuż jednej drogi, jest to więc tak zwana ulicówka. Dawniej w centrum wsi przy domu Żurowskich był niewielki staw z którego mieszkańcy w razie potrzeby wyławiali pijawki do celów medycznych. 
W 2006 roku wieś miała 78 mieszkańców. Sołectwo Kaziopole liczyło wtedy 384 mieszkańców a w roku 2012 już 425 co świadczy o wzwyżkowej tendencji tego sołectwa a zapewne też i przynależnych wsi.    Miejscowości: należące do Sołectwa to: Grudna, Kaziopole i Wełna. Sołtysem obecnie jest Błażej Boks.




Poniżej fotografie przedstawiające historię Kaźmierczaków i wieś Kaziopole dawniej i dziś







Kaziopole 1907 rok. Rodzina Marcina Kaźmierczaka
zdjęcie pamiątkowe wykonane z okazji emigracj Walentego i Wincentego do USA
(kliknij na zdjęciu by poznać ich imiona) 




SS Köln - niemiecki statek pasażerski którym Kaźmierczakowie Walenty z żoną Heleną i bratem Wincentym przebyli Atlantyk aby się osiedlić w USA



Kaziopole rok 1939. Zabudowania gospodarcze Kaźmierczaków



Szkola Powszechna w Kaziopolu - Uczniowie z roku szkolnego 1933/34  z nauczycielem o nazwisku Wojciech Kubas. Na zdjęciu między innymi rodzeństwo Janina(1) i Mieczysław(2) Kaźmierczakowie.

(Fotografia ze zbiorów prywatnych Jerzego Waszkowiaka)





Kaziopole - Dom rodzinny Kaźmierczaków zbudowany przez Walentego Kaźmierczaka i ostatecznie przebudowany do stanu obecnego przez jego praprawnuka Mirosława Kaźmierczaka


     
Obchody 100-lat istnienia wsi Kaziopole. Od lewej  Janina Kaźmierczak, Antoni Tecław i Zofia Piechowiak. Na prawym zdjęciu dzieci obecne na uroczystości



Wjazd do Kaziopola od strony północnej



Wjazd do Kaziopola od strony południowej



Przejazd kolejowy w centrum wsi



Dom rodzinny Balcerów w Kaziopolu w którym urodziła się m. in. Teresa Kaźmierczak



Dom w Kaziopolu który obecnie stoi w miejscu dawnego domu Żurowskich



Dzwonnica przy kościele św. Wita w Rogoźnie której matką chrzestną była Teresa Kaźmierczak z Kaziopola.
 (obecnie na skutek pożaru już nie istnieje)


Czekaj !
Mapa Kaziopola i okolic z 1915 roku (kliknij na mapę aby powiększyć)